Cześć, Dominika jestem.
Cały czas sceptycznie podchodziłam do sfery blogowania, nie sądziłam, że kiedykolwiek będę chociaż rozważać publiczne uzewnętrznianie się - a jednak! Głównie, blog "powstał" z nudów, ale i także z mojej miłości do pisania. Próbuję szczęścia w różnego rodzaju opowiadaniach, ale szybko tracę motywację, więc wiecie jak to wygląda. Kicha. No ale ja nie o tym, chyba wypadałoby się najpierw przynajmniej przedstawić. A więc moje imię znacie z nagłówku posta - Dominika. Mam siedemnaście lat, przeciętne życie, zamiłowanie do natury i książek oraz kilkuletnią walkę ze skutkami ubocznymi dojrzewania. Można by rzec - typowa nastolatka. Chciałabym, aby ten blog był swego rodzaju dziennikiem z podróży, którą postanowiłam rozpocząć w swoim życiu. Przez długi czas zmagam się z niską samooceną przez swój wygląd, a i zarazem osobowość. Niedawno jednak zrozumiałam, że moje nastawienie tylko pogarsza sytuację. Tak więc tutaj, przy was i z ręką na sercu oznajmiam, że zmieniam swoje życie o st...