Cześć, Dominika jestem.
Cały czas sceptycznie podchodziłam do sfery blogowania, nie sądziłam, że kiedykolwiek będę chociaż rozważać publiczne uzewnętrznianie się - a jednak!
Głównie, blog "powstał" z nudów, ale i także z mojej miłości do pisania. Próbuję szczęścia w różnego rodzaju opowiadaniach, ale szybko tracę motywację, więc wiecie jak to wygląda. Kicha.
No ale ja nie o tym, chyba wypadałoby się najpierw przynajmniej przedstawić.
A więc moje imię znacie z nagłówku posta - Dominika. Mam siedemnaście lat, przeciętne życie, zamiłowanie do natury i książek oraz kilkuletnią walkę ze skutkami ubocznymi dojrzewania.
Można by rzec - typowa nastolatka. Chciałabym, aby ten blog był swego rodzaju dziennikiem z podróży, którą postanowiłam rozpocząć w swoim życiu. Przez długi czas zmagam się z niską samooceną przez swój wygląd, a i zarazem osobowość. Niedawno jednak zrozumiałam, że moje nastawienie tylko pogarsza sytuację. Tak więc tutaj, przy was i z ręką na sercu oznajmiam, że zmieniam swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni!
Nie podoba mi się swój wygląd - zaczęłam ćwiczyć i zmieniać swoje złe nawyki. Zaczęłam doceniać w sobie więcej lepszych cech, zamiast skupiać się tylko na tych złych. Nigdy mi to nie wychodziło, to zasługa mojego słomianego zapału. Powoli uczę się miłości do samej siebie. Bo jak mogę liczyć na miłość innych, kiedy sama siebie nie kocham? Mam nadzieję, że ten blog nieco mi pomoże i ułatwi ciężką pracę, jaka mnie czeka.
Mam także nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy będą chcieli to czytać i wspierać mnie w czasie tej niesamowitej podróży ku odkryciu samej siebie, a może nawet się do mnie przyłączą.
Więcej postów pojawi się już niedługo!
-D.
Głównie, blog "powstał" z nudów, ale i także z mojej miłości do pisania. Próbuję szczęścia w różnego rodzaju opowiadaniach, ale szybko tracę motywację, więc wiecie jak to wygląda. Kicha.
No ale ja nie o tym, chyba wypadałoby się najpierw przynajmniej przedstawić.
A więc moje imię znacie z nagłówku posta - Dominika. Mam siedemnaście lat, przeciętne życie, zamiłowanie do natury i książek oraz kilkuletnią walkę ze skutkami ubocznymi dojrzewania.
Można by rzec - typowa nastolatka. Chciałabym, aby ten blog był swego rodzaju dziennikiem z podróży, którą postanowiłam rozpocząć w swoim życiu. Przez długi czas zmagam się z niską samooceną przez swój wygląd, a i zarazem osobowość. Niedawno jednak zrozumiałam, że moje nastawienie tylko pogarsza sytuację. Tak więc tutaj, przy was i z ręką na sercu oznajmiam, że zmieniam swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni!
Nie podoba mi się swój wygląd - zaczęłam ćwiczyć i zmieniać swoje złe nawyki. Zaczęłam doceniać w sobie więcej lepszych cech, zamiast skupiać się tylko na tych złych. Nigdy mi to nie wychodziło, to zasługa mojego słomianego zapału. Powoli uczę się miłości do samej siebie. Bo jak mogę liczyć na miłość innych, kiedy sama siebie nie kocham? Mam nadzieję, że ten blog nieco mi pomoże i ułatwi ciężką pracę, jaka mnie czeka.
Mam także nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy będą chcieli to czytać i wspierać mnie w czasie tej niesamowitej podróży ku odkryciu samej siebie, a może nawet się do mnie przyłączą.
Więcej postów pojawi się już niedługo!
-D.
Komentarze
Prześlij komentarz